Cały ten rynek

Brexit. Sprawdź, co może stać się na rynkach finansowych

Gwałtowne osłabienie brytyjskiego funta, umocnienie franka szwajcarskiego, spore zamieszanie na giełdzie – to tylko niektóre efekty, które mogą czekać inwestorów, jeżeli Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Czy taki scenariusz jest w ogóle prawdopodobny?

W czwartek 23 czerwca Brytyjczycy zdecydują w referendum, czy ich kraj pozostanie w UE. Już od dawna sytuacja na rynkach finansowych nie była tak napięta i tak niejasna. Wszak w głosowaniu chodzi o przyszłość finansowo-bankowego centrum Europy. Emocje podgrzewają sondaże, które nie dają jednoznacznej przewagi zwolennikom lub przeciwnikom Brexitu. W kolejnym odcinku cyklu „Cały ten rynek…” wskażemy, kto w szczególności powinien w najbliższych dniach uważać na swoje pieniądze.

Zachowaj szczególną ostrożność na rynku walutowym
Bez wątpienia na wydarzenia w Wielkiej Brytanii zareaguje rynek walutowy – mowa tu zarówno o realnej walucie, jak i o spekulacyjnych ruchach na rynku forex.

W tym pierwszym przypadku warto zwrócić szczególną uwagę na kurs funta brytyjskiego, co jest istotne dla Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii. Ewentualny Brexit najpewniej pociągnąłby za sobą gwałtowne, ale też raczej krótkotrwałe osłabienie funta.

Warto pamiętać o tym, że brytyjska waluta i tak już jest bardzo słaba – w stosunku do dolara funt jest najsłabszy od 2009 r. Brytyjska waluta w ostatnich miesiącach osłabiła się również wobec złotego. Jeszcze w 2015 r. funt kosztował nawet ponad 6 zł, a teraz ok. 5,6 zł.

Z ciekawą sytuacją mogą mieć również do czynienia gracze obecni na rynku forex. Głosowanie zostało zaplanowane na czwartek, a więc w trakcie regularnej gry na foreksie. Wiadomo, że wszelkie spekulacje na temat wyniku referendum będą tylko potęgować zmienność na rynku, przed którą – co bardzo istotne – ostrzegła już nawet Komisja Nadzoru Finansowego. W specjalnym komunikacie urzędnicy napisali, że istnieje „ryzyko związane z możliwą nadzwyczajną zmiennością notowań  walut”. Również sami brokerzy zmniejszają graczom możliwości lokowania pieniędzy na parach walutowych opartych na funcie przy wykorzystaniu tzw. lewara. To mechanizm, który pozwala grać większymi sumami niż się w rzeczywistości posiada.

Wszystko po to, by nie powtórzyła się sytuacja z 15 stycznia 2015 r. Wówczas gwałtowne zmiany kursu franka szwajcarskiego spowodowały, że wielu inwestorów nie tylko całkowicie straciło swoje środki, ale wpadli też w długi. O tym, że taka sytuacja jest możliwa, wyraźnie pisze też KNF.

Akcje już idą w dół, złoto w górę
Szczególną ostrożność powinni jednak zachować nie tylko amatorzy rynku forex, ale również osoby lokujące swoje oszczędności na rynku akcji. Powinny one pamiętać o tym, że ważne wydarzenia polityczno-gospodarcze mają zawsze ogromny wpływ na rynki. Jeżeli wiąże się z nimi duża niepewność, tak niewątpliwie jest w przypadku Brexitu, to zwykle inwestorzy uciekają od akcji do tzw. bezpiecznych przystani.

Trudno spodziewać się, by tym razem było inaczej. Ostatnie dni przynoszą przecenę akcji nie tylko w Polsce (WIG20 w trzy miesiące stracił ok. 8%), ale również na głównych parkietach w Europie. Jednocześnie możemy zaobserwować dynamiczny wzrost kursu złota (od początku roku złoto podrożało już o ok. jedną piątą), a także franka szwajcarskiego (14.06 frank znalazł się tuż przy granicy swojego 12-miesięcznego maksimum na poziomie 4,12 zł).

Wyraźnie widać więc, że sytuacja przed brytyjskim referendum jest niezwykle dynamiczna. Z pewnością będzie ona kosztować inwestorów wiele nerwów. Warto więc w najbliższych dniach zachować daleko posuniętą ostrożność, by skończyło się tylko na stracie nerwów, a nie oszczędności.

Niniejszy artykuł został sporządzony wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi rekomendacji, porady inwestycyjnej, prawnej, podatkowej, reklamy ani oferty sprzedaży jakichkolwiek instrumentów finansowych, w szczególności nie zawiera informacji o instrumentach finansowych oraz warunkach ich nabywania, jak również nie stanowi zaproszenia do sprzedaży instrumentów finansowych, składania ofert ich nabycia lub zapisu na instrumenty finansowe.

Niniejszy artykuł ani żadna jego część, jak też fakt jego dystrybucji nie mogą stanowić podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięcia jakiegokolwiek zobowiązania. Nie może stanowić również źródła informacji, które mogłyby być podstawą decyzji o zawarciu jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięciu jakiegokolwiek zobowiązania.

Nie należy dla jakichkolwiek potrzeb polegać na informacjach zawartych w niniejszym artykule, ani też zakładać, że informacje te są kompletne, ścisłe lub rzetelne. Wszelkie takie założenia czynione są wyłącznie na własne ryzyko.

drukuj