Cały ten rynek

Jak działają fundusze ETF?

Czy można kupić indeks WIG20? Dosłownie to oczywiście niemożliwe. Nie znaczy to jednak, że inwestorzy, którzy wierzą we wzrost tego wskaźnika, nie mogą na tym zyskać, jeżeli ich przekonanie się sprawdzi.

W jaki sposób? Kupując jednostki funduszu o nazwie ETF. W kolejnym odcinku cyklu „Cały ten rynek…” przybliżymy, na czym polega handel wciąż mało popularnymi wśród inwestorów ETF-ami i zastanowimy się, czy taka inwestycja może się opłacić.

Co to jest ETF?
Dla inwestorów, którzy nigdy nie zetknęli się z tym pojęciem, najważniejsze jest to, że zasady działania ETF są bardzo podobne do zwykłego funduszu inwestycyjnego. Z tą różnicą, że jego jednostki można kupić bezpośrednio na giełdzie. Wystarczy mieć rachunek maklerski.

ETF to fundusz, którego głównym zadaniem jest możliwie najdokładniejsze odzwierciedlenie zachowania danego indeksu giełdowego, czyli np. WIG20. Jeżeli ten wskaźnik spada, wówczas w dół będzie szła też wartość jednostki uczestnictwa w ETF na WIG20 (ETFW20L).

Porównanie notowań WIG20 i ETFW20LPorównanie notowań WIG20 i ETFW20L
Źródło: Stooq.pl

Podsumowując, fundusz może okazać się ciekawą propozycją dla osób, które chciałyby oprzeć wyniki swoich inwestycji o zachowanie WIG20, a nie mają wiedzy ani czasu na dokładne odwzorowanie indeksu, np. kupując akcje wszystkich notowanych w nim spółek w odpowiednich proporcjach.

Jak w praktyce działa ETF?
Pierwszym ETF-em, który powstał i jest notowany na warszawskiej giełdzie, jest ETF właśnie na WIG20. Zarządza nim Lyxor Asset Management z grupy Societe Generale.

Początkowo wartość jego jednostki wynosiła dokładnie 1:10 wartości indeksu. I blisko tej proporcji fundusz ma za zadanie się utrzymywać. Załóżmy więc teoretycznie, że wartość WIG20 to 2.600 pkt. Inwestor kupuje jednostkę funduszy za 260 zł. Jeżeli WIG20 pójdzie w górę do 2.800 pkt., wówczas wartość jednostki ETF powinna wynieść 280 zł. Inwestor zarobi więc 20 zł. I na odwrót: spadek WIG20 do 2.400 pkt. spowoduje stratę 20 zł.

Co z dywidendą?
Teoretycznie posiadacze jednostek uczestnictwa w funduszu ETF mogą raz w roku skorzystać z dywidendy, której wartość jest obliczana w odniesieniu do dywidend płaconych przez spółki wchodzące w skład indeksu, czyli w naszym przypadku WIG20.

W praktyce jednak fundusz na razie tylko dwukrotnie płacił dywidendę. Potem zapadła decyzja, że środki pozyskiwane przez fundusz z dywidend będą ponownie inwestowane, a to z kolei ma wpłynąć na zwiększenie wartości jednostek uczestnictwa.

ETF nie tylko na WIG20
Inwestorzy, którzy nie chcą inwestować w ETF na główny indeks warszawskiego parkietu, mają jeszcze inne możliwości. Na GPW można też kupować ETF-y odzwierciedlające zachowania niemieckiego indeksu DAX oraz amerykańskiego S&P500. W obu przypadkach wartość jednostki początkowo odpowiadała 1:100 wartości tych indeksów. Ich jednostki są wyceniane w złotych.

Niniejszy artykuł został sporządzony wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi rekomendacji, porady inwestycyjnej, prawnej, podatkowej, reklamy ani oferty sprzedaży jakichkolwiek instrumentów finansowych, w szczególności nie zawiera informacji o instrumentach finansowych oraz warunkach ich nabywania, jak również nie stanowi zaproszenia do sprzedaży instrumentów finansowych, składania ofert ich nabycia lub zapisu na instrumenty finansowe.

Niniejszy artykuł ani żadna jego część, jak też fakt jego dystrybucji nie mogą stanowić podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięcia jakiegokolwiek zobowiązania. Nie może stanowić również źródła informacji, które mogłyby być podstawą decyzji o zawarciu jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięciu jakiegokolwiek zobowiązania.

Nie należy dla jakichkolwiek potrzeb polegać na informacjach zawartych w niniejszym artykule, ani też zakładać, że informacje te są kompletne, ścisłe lub rzetelne. Wszelkie takie założenia czynione są wyłącznie na własne ryzyko.

drukuj