Cały ten rynek

Raport okresowy spółki. Na co zwrócić uwagę?

Kilka podstawowych informacji wystarczy, by początkujący inwestor zrozumiał, jak radzi sobie firma, której akcje kupił. Lektura wyników finansowych wcale nie musi być trudna.

Na warszawskiej giełdzie ruszył właśnie sezon publikacji rezultatów spółek po trzecim kwartale. Zgodnie z prawem mają one na to 45 dni i duża część z pewnością poczeka do końca tego okresu. W kolejnym odcinku cyklu „Cały ten rynek…” pokażemy, na co przede wszystkim zwrócić uwagę w raporcie okresowym spółki.

Co powinien zawierać raport?
Drobni inwestorzy to w większości wcale nie wytrawni analitycy finansowi. Dlatego w swoich ocenach powinni oni skupić się głównie na tzw. raportach skonsolidowanych. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku spółek, które są notowane na GPW jako cała grupa. Krótko mówiąc, w takich raportach jest zdecydowanie łatwiej się odnaleźć.

Gdy już dostaniemy do ręki raport, najważniejsze informacje, których powinniśmy w nim szukać, to: wyniki spółki, informacje o zmianach w kapitale własnym, aktualna lista akcjonariuszy posiadających więcej niż 5% akcji. Wreszcie w raporcie warto poszukać oceny zarządu dotyczącej sytuacji w gospodarce, a także na konkretnym rynku, na którym działa spółka.

Wbrew pozorom ten ostatni element jest niezwykle ważny. Fragment raportu powinien być napisany przystępnym językiem. A jeżeli tak, to inwestorowi łatwo będzie zrozumieć, czy zarząd spodziewa się poprawy w kolejnych kwartałach czy też nie. Na przykład w przypadku spółki działającej na rynku budowlanym istotne są informacje statystyczne o kondycji samej branży, ale również o stopie bezrobocia czy dostępności kredytów. Bo przecież, najprościej mówiąc, osoba bez pracy nie zaciągnie kredytu na mieszkanie, a to w rezultacie będzie miało negatywny wpływ na wyniki sprzedaży firmy.

Tymczasem, gdy np. nasza spółka stawia na eksport produktów, w raporcie warto poszukać informacji na temat sytuacji gospodarczej w krajach, do których są one sprzedawane. Jeżeli ich kondycja wygląda kiepsko, to zarząd powinien wskazać, w jaki sposób zamierza walczyć np. o nowe rynki zbytu.

Gdy przeczytamy te informacje, a do tego je zrozumiemy, a spółka dalej będzie budzić nasze zaufanie i zainteresowanie, dopiero wówczas warto zabrać się za lekturę samych liczb.

Które wartości są najistotniejsze?
Ta nie musi być wcale trudna lektura pod warunkiem, że dokładnie wiemy, czego szukamy. Podstawową informacją dla inwestorów jest zwykle zysk/strata netto spółki w danym okresie, czyli suma pieniędzy (w przypadku zysku), która może nawet w całości trafić do akcjonariuszy w formie dywidendy. Trzeba pamiętać o tym, że sama kwota nic nam nie powie, dopóki nie porównamy jej z poprzednimi okresami. Tę wartość można również wykorzystać do obliczenia ważnego wskaźnika cena/zysk, o którym już w naszym cyklu pisaliśmy.

Warto pamiętać też o tym, że spadek zysku netto wcale nie musi oznaczać pogorszenia sytuacji w spółce. To możliwe, bo np. firma w danym okresie dużo inwestowała w swój rozwój i wówczas będzie to miało wpływ na znaczną poprawę wyników w przyszłości.

Dlatego by dowiedzieć się więcej o spółce, warto zapoznać się z też z wartościami takimi jak przychody i zysk operacyjny. Pozytywnym zjawiskiem są oczywiście rosnące przychody. Z kolei druga wartość mówi nam o tym, ile spółka zarabia na swojej podstawowej działalności – wyłączamy z niej więc wszelkie transakcje, które miały charakter jednorazowy, a wpłynęły na ogólne wyniki.

Jednym z głównych elementów raportu, którego inwestor nie może przegapić, jest też poziom zadłużenia spółki. Wiadomo, że bez kredytów firmom byłoby trudno inwestować w rozwój. Zawsze pozostaje jednak pytanie o skalę tego zadłużenia i to, na co idą pożyczane środki. Warto skupić się na tym elemencie, bo w wielu przypadkach rosnące zadłużenie może oznaczać też wysokie ryzyko dla inwestora.

Na koniec początkujący inwestorzy mogą swoje wnioski z raportu skonfrontować chociażby z rekomendacjami analityków na temat danej spółki. Jak już pisaliśmy, nie można ich traktować jak wyroczni, ale takie porównanie z pewnością pomoże w dokonaniu ostatecznej decyzji o ewentualnym zakupie akcji.

Niniejszy artykuł został sporządzony wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi rekomendacji, porady inwestycyjnej, prawnej, podatkowej, reklamy ani oferty sprzedaży jakichkolwiek instrumentów finansowych, w szczególności nie zawiera informacji o instrumentach finansowych oraz warunkach ich nabywania, jak również nie stanowi zaproszenia do sprzedaży instrumentów finansowych, składania ofert ich nabycia lub zapisu na instrumenty finansowe.

Niniejszy artykuł ani żadna jego część, jak też fakt jego dystrybucji nie mogą stanowić podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięcia jakiegokolwiek zobowiązania. Nie może stanowić również źródła informacji, które mogłyby być podstawą decyzji o zawarciu jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięciu jakiegokolwiek zobowiązania.

Nie należy dla jakichkolwiek potrzeb polegać na informacjach zawartych w niniejszym artykule, ani też zakładać, że informacje te są kompletne, ścisłe lub rzetelne. Wszelkie takie założenia czynione są wyłącznie na własne ryzyko.

drukuj