Rekordowo

Wrzesień 2017 r. był pod względem poziomu sprzedaży najlepszym miesiącem w niemal już 30-letniej historii firmy (TIM powstał 25 listopada 1987 r.). Nasze obroty przekroczyły 61,8 mln zł. Wrześniowy rezultat cieszy tym bardziej, że bardzo dobrze wróży na ostatni kwartał 2017 i cały 2018 rok. III kwartał 2017 r. także przejdzie do historii jako najlepszy w historii TIM-u. Mam nadzieję, że IV kwartał br. będzie jeszcze lepszy.

Jeśli porównać 9 miesięcy tego z analogicznym okresem ubiegłego roku, widać ponad 5-procentową dynamikę. Sprzedaż przez e-commerce wzrosła bardziej, gdyż o 6 proc. Dynamika sprzedaży internetowej wyprzedza zatem dynamikę ogółu obrotów. Taką samą tendencję widać, porównując ten i ubiegłoroczny wrzesień – sprzedaż ogółem wzrosła o 7,0%, zaś dynamika sprzedaży w kanale e-commerce wyniosła 11,6%. Mam nadzieję, że ten trend będzie kontynuowany w przyszłości.

Rok temu, po 9 miesiącach 2016 r. wzrost sprzedaży ogółem wyniósł 17,7%, zaś e-commerce – ponad 26%. Wyniki osiągnięte we wrześniu 2017 r. nie wyglądają na tym tle zbyt imponująco, jednak trzeba pamiętać, że baza z zeszłego roku była bardzo wysoka. Fakt, że pomimo tej bazy odnotowaliśmy dodatnie dynamiki, cieszy mnie tym bardziej.

Za pośrednictwem e-commerce sprzedajemy produkty służące głównie do modernizacji, serwisowania czy małych inwestycji. Towar na duże inwestycje sprzedaje się offline – poprzez zapytania ofertowe, przetargi itd. Dlatego wyprzedzenie dynamiki całkowitej sprzedaży przez dynamikę sprzedaży online świadczy o tym, że inwestycje jeszcze tak naprawdę nie ruszyły. Być może wrzesień zwiastuje już, że coś na tym rynku zaczyna się dziać, jednak prawdziwego wysypu inwestycji spodziewam się najwcześniej pod koniec IV kwartału 2017 r., a konkretny wzrost inwestycji powinien nastąpić w przyszłym roku.

Dzięki unikalnemu połączeniu kanałów online i offline TIM SA niemal cały czas uzyskuje dodatnie dynamiki sprzedaży. Wrześniowe wyniki to kolejne potwierdzenie, że model hybrydowy, na który postawiliśmy kilka temu, sprawdza się bez względu na sytuację rynkową i koniunkturę lub dekoniunkturę w inwestycjach. Droga, którą obraliśmy kilka temu, odstraja wyniki TIM-u od kondycji sektora budownictwa. Jednocześnie oczywiście mam nadzieję, że nastroje w budownictwie, a szczególnie w robotach elektrycznych, ulegną trwałej poprawie. A wówczas dynamiki obrotów TIM-u będą jeszcze wyższe od tych, które pokazywaliśmy w ostatnich miesiącach.

drukuj