Inflacja w Polsce nie odpuszcza. Jak chronić oszczędności?

Osiem kolejnych podwyżek stóp procentowych w Polsce spowodowało, że inwestorzy mogą liczyć na wyższe zyski m.in. z obligacji o zmiennym oprocentowaniu. Czy to wystarczy, by uchronić oszczędności przed utratą realnej wartości? 

12,3% w ujęciu rocznym to nowy rekord inflacji w Polsce. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że ceny po raz ostatni rosły w zbliżonym tempie ponad 20 lat temu.

Oszczędzanie w takich warunkach, zapewniające ochronę realnej wartość pieniędzy, stało się nie lada wyzwaniem – trzeba bowiem osiągać zyski przekraczające poziom inflacji. Dodatkowo należy pamiętać o konieczności zapłaty 19% tzw. podatku Belki.

W kolejnym odcinku z cyklu „Cały ten rynek…” wskazujemy kilka możliwości lokowania pieniędzy w czasach wysokiej inflacji, które mogą rozważyć inwestorzy.

Obligacje o zmiennym oprocentowaniu. Gdzie ich szukać? 

Podczas posiedzenia na początku maja Rada Polityki Pieniężnej już po raz 8. z rzędu podniosła stopy procentowe. Główna stopa referencyjna sięgnęła 5,25% – po raz ostatni była ona na tym poziomie w 2008 r. Od tamtej pory wysokość stóp procentowych spadała aż do rekordowo niskiego pułapu 0,1% 2 lata temu.

Wraz ze wzrostem stóp procentowych w górę idzie również stawka WIBOR – to średnie oprocentowanie, po którym banki wzajemnie pożyczają sobie środki. Ale nie tylko – od stawki WIBOR jest również uzależniony koszt kredytów o zmiennym oprocentowaniu (stąd skoki wysokości rat kredytów hipotecznych), a także zyski z niektórych inwestycji. W tym ostatnim przypadku wzrost oprocentowania jest więc dobrą informacją. Gdzie zatem znaleźć możliwości realizacji takich inwestycji?

  • Instrumentem finansowym, z którego zyski uzależnia się od stawki WIBOR, są m.in. obligacje Skarbu Państwa o zmiennym oprocentowaniu. Inwestor może np. kupić obligacje 3-letnie, których oprocentowanie w pierwszym roku oszczędzania jest stałe, ale już od drugiego jest równe stawce WIBOR 6M – oznacza to, że wraz ze wzrostem stóp procentowych również oprocentowanie obligacji powinno iść w górę, a jego wysokość jest aktualizowana raz na 6 miesięcy.
  • Obligacje o zmiennym oprocentowaniu oferują też inwestorom prywatne firmy, które w ten sposób chcą pozyskać kapitał na dalszy rozwój. Wśród nich często można znaleźć propozycje oprocentowania obliczanego jako określony wariant stawki WIBOR (np. 6M) powiększony o marżę (np. 4%). Przy założeniu, że obecnie WIBOR 6M waha się w okolicach 6%, to całkowite oprocentowanie takiej inwestycji może więc przekroczyć 10% w skali roku.
  • W obligacje o zmiennym oprocentowaniu można również inwestować pośrednio, wykorzystując do tego fundusze inwestycyjne. Są one zaliczane do grupy tzw. funduszy dłużnych. W takiej sytuacji inwestor kupuje jednostki funduszu inwestycyjnego, a ten lokuje środki w poszczególnych rodzajach obligacji, zgodnie z przyjętą strategią inwestycyjną – mogą to być zarówno obligacje skarbowe, jak i samorządowe czy korporacyjne.

Obligacje o zmiennym oprocentowaniu. Na co zwrócić uwagę? 

Jeżeli zdecydujesz się na zakup obligacji o zmiennym oprocentowaniu, pamiętaj o podstawowej zasadzie funkcjonowania obligacji – to nic innego jak pożyczanie pieniędzy emitentowi obligacji na określony procent (w tym przypadku – zmienny) i w zamian za obietnicę zwrotu zainwestowanego kapitału po zakończeniu inwestycji.

W przypadku obligacji skarbowych można uznać, że jest to bezpieczna inwestycja, bo spłata pożyczki jest gwarantowana przez Skarb Państwa. Inaczej wygląda poziom ryzyka w przypadku obligacji korporacyjnych – tutaj wszystko sprowadza się do poziomu zaufania i kondycji finansowej podmiotu, który emituje obligacje.

Jeżeli zaś decydujesz się na inwestycję w jednostki funduszu inwestycyjnego, pamiętaj, by dokładnie zapoznać się z dokumentami udostępnianymi klientom, np. kartą funduszu, prospektem informacyjnym, a także tabelą opłat. Wszystko po to, by wiedzieć, jak fundusz będzie inwestował środki i jakie wiążą się z tym koszty.

Obligacje indeksowane inflacją. Czy mogą ochronić oszczędności? 

W okresie rekordowo wysokiej inflacji inwestorów mogą również zainteresować obligacje, których oprocentowanie jest uzależnione nie od stawki WIBOR, a właśnie od poziomu inflacji.

Tego typu propozycji nie ma na polskim rynku zbyt wiele, ale taki wariant można znaleźć wśród obligacji Skarbu Państwa. To zwykle obligacje długoterminowe (4-12 lat), częściowo przeznaczone wyłącznie dla beneficjentów programu Rodzina 500+. W tym przypadku oznacza to, że nie można zainwestować w nie więcej środków niż dotychczas otrzymały dzieci ze wskazanego programu.

Warto pamiętać, że tego typu obligacje są skonstruowane w ten sposób, iż w pierwszym roku oszczędzania oprocentowanie jest stałe, a dopiero później oblicza się je jako sumę wskaźnika inflacji z poprzedniego roku oraz marży.

Jak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Finansów, obligacje indeksowane inflacją cieszą się obecnie popularnością wśród inwestorów indywidualnych – całkowita sprzedaż obligacji detalicznych Skarbu Państwa przekroczyła w marcu 3,2 mld zł. Ok. 1/3 tej kwoty przypadła na obligacje indeksowane inflacją (4- i 10-letnie), dostępne dla wszystkich inwestorów.

Pamiętaj! Wszystkie opisane przez nas możliwości inwestowania środków w okresie wysokiej inflacji wiążą się ze wspomnianą wyżej koniecznością zapłaty podatku od zysków kapitałowych, tzw. podatku Belki. Wynosi on 19% i jest potrącany w momencie wypłaty odsetek. W przypadku obligacji na Twoje konto będą już wpływać środki netto, bo to emitent odpowiada ze odprowadzenie podatku. Inaczej jest w przypadku akcji,
z których sprzedaży należy rozliczyć się samodzielnie.

 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Sprawdź resztę wpisów z cyklu „Cały ten rynek…”.

 

Niniejszy artykuł został sporządzony wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi rekomendacji, porady inwestycyjnej, prawnej, podatkowej, reklamy ani oferty sprzedaży jakichkolwiek instrumentów finansowych, w szczególności nie zawiera informacji o instrumentach finansowych oraz warunkach ich nabywania, jak również nie stanowi zaproszenia do sprzedaży instrumentów finansowych, składania ofert ich nabycia lub zapisu na instrumenty finansowe.
Niniejszy artykuł ani żadna jego część, jak też fakt jego dystrybucji nie mogą stanowić podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięcia jakiegokolwiek zobowiązania. Nie może stanowić również źródła informacji, które mogłyby być podstawą decyzji o zawarciu jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięciu jakiegokolwiek zobowiązania.
Nie należy dla jakichkolwiek potrzeb polegać na informacjach zawartych w niniejszym artykule, ani też zakładać, że informacje te są kompletne, ścisłe lub rzetelne. Wszelkie takie założenia czynione są wyłącznie na własne ryzyko.

drukuj