Rekordowa inflacja w Polsce. Jak zabezpieczyć oszczędności?

Gotówka, depozyty bankowe – w okresie wysokiej inflacji nie są to najlepsze rozwiązania na lokowanie oszczędności. Gdzie zatem szukać rozsądnej alternatywy, by nie stracić? 

4,3% – tyle według Głównego Urzędu Statystycznego wyniósł poziom inflacji w kwietniu. To najwyższy odczyt od marca 2020 r. Jednocześnie Eurostat wskazuje, że w Polsce ceny rosną najszybciej w całej Unii Europejskiej. 

Oznacza to spory problem dla osób szukających bezpiecznego miejsca dla swoich oszczędności. W kolejnym odcinku z cyklu „Cały ten rynek…” wskazujemy, co może okazać się alternatywą dla lokat bankowych.

Obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Co dają?

Wskaźnik inflacji to miara, która pokazuje, w jakim tempie spada siła nabywcza konsumentów, a więc, jak szybko ich pieniądze tracą realną wartość. Można powiedzieć, że sytuacja jest tym gorsza, im mniejsze oprocentowanie depozytów oferują banki. 

Tymczasem przy inflacji w wysokości 4,3%, średnie oprocentowanie depozytów w bankach wynosi 0,2% w skali roku (NBP, marzec 2021 r.). Trzymanie środków w banku oznacza więc realną stratę ok. 4,1% rocznie. 

Co więc zrobić? Porównywalną pod względem minimalnego ryzyka alternatywą dla bankowych depozytów są właściwie tylko obligacje Skarbu Państwa indeksowane o wskaźnik inflacji. Inwestycję można rozpocząć od kwoty 100 zł. 

Kupując obligacje skarbowe, inwestor faktycznie pożycza państwu pieniądze na określony procent. Oprocentowanie obligacji krótkoterminowych (od 3 miesięcy do 2 lat) jest stałe i nie gwarantuje ochrony przed inflacją. Ale decydując się na inwestycję na 4 lata lub więcej można już liczyć na zmienne zyski, wyższe od wskaźnika inflacji. 

Jak to działa? Weźmy np. obligacje 10-letnie indeksowane inflacją. W pierwszym roku oszczędzania można obecnie liczyć na 1,7% (wciąż poniżej poziomu inflacji), ale już w kolejnych latach oprocentowanie w skali roku będzie wyliczane jako wskaźnik inflacji powiększony o 1 pkt. proc. marży. Daje to więc gwarancję, że oprocentowanie, będzie wyższe od inflacji, a zatem pieniądze nie będą traciły na wartości. 

Spółki dywidendowe. Warto rozważyć długi okres inwestycji

Każda inna alternatywa dla bankowych lokat w okresie wysokiej inflacji może przynieść wyższe zyski od obligacji skarbowych. Trzeba jednak pamiętać o tym, że decyzja o ulokowaniu środków wymaga po pierwsze – większej wiedzy na temat danego rodzaju inwestycji, a po drugie – wiąże się z większym ryzykiem. Nie daje bowiem gwarancji zysków, a należy się również liczyć z możliwością straty (np. w wyniku spadku kursu akcji). 

Inwestor, dla którego liczy się długoterminowe podejście do oszczędzania, może rozważyć zakup akcji spółek, które regularnie wypłacają dywidendę. W okresie wzrostu cen akcji (zależne m.in. od koniunktury gospodarczej oraz branży) będzie zyskiwał on nie tylko na zmianie kursu, ale też na regularnej wypłacie udziału w zyskach spółki. W pewnym sensie może więc traktować te środki jak wypłatę odsetek od kapitału, tym bardziej, że – podobnie jak w przypadku lokat czy obligacji – również od dywidendy zostanie potrącony 19% podatku Belki. 

Jeżeli chciałbyś zainwestować w akcje spółki dywidendowej, warto prześledzić historię wypłat podmiotów notowanych na GPW w indeksie WIG-div, a także zapoznać się z zapowiedziami regularnych wypłat, prezentowanymi przez spółki w politykach dywidendowych. 

Złoto w okresie inflacji? Tak, ale…

W okresie wysokiej inflacji zwykle powraca moda na inwestowanie w złoto, które w historii wielokrotnie dowodziło, że potrafi chronić oszczędności przed spadkiem wartości. Rozważając inwestycję w złoto, warto jednak dokładnie przemyśleć co najmniej dwie kwestie: 

  • okres inwestycji – złoto to zdecydowanie opcja na okres inwestycji liczony nawet w dziesiątkach lat. Jego notowania cechują się dość znaczącą zmiennością, co oznacza, że nie można zapominać o ryzyku, jakie niesie ze sobą ta inwestycja. Długi okres inwestycji pomoże spokojniej przejść przez okres spadków; 
  • płynność – w złoto można inwestować na wiele sposobów. O ile jednak w każdą inwestycję łatwo jest wejść, to czasami wyjście z niej staje się problematyczne. Warto zgłębić swoją wiedzę na temat możliwości i zasad rządzących rynkiem złota. 

Przytoczone przez nas sposoby szukania ochrony przed inflacją to przykłady z szerokiej palety możliwości stojących przed inwestorem. Można do niej jeszcze dołożyć chociażby inwestycje w nieruchomości czy twarde waluty. Zawsze trzeba jednak pamiętać o tym, by mieć świadomość poziomu ryzyka, które wiąże się z daną inwestycją. Nie zapominajmy również o dywersyfikacji, a więc umiejętnym rozkładaniu oszczędności w różne rodzaje inwestycji. 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Sprawdź resztę wpisów z cyklu „Cały ten rynek…”.

 

Niniejszy artykuł został sporządzony wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi rekomendacji, porady inwestycyjnej, prawnej, podatkowej, reklamy ani oferty sprzedaży jakichkolwiek instrumentów finansowych, w szczególności nie zawiera informacji o instrumentach finansowych oraz warunkach ich nabywania, jak również nie stanowi zaproszenia do sprzedaży instrumentów finansowych, składania ofert ich nabycia lub zapisu na instrumenty finansowe.
Niniejszy artykuł ani żadna jego część, jak też fakt jego dystrybucji nie mogą stanowić podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięcia jakiegokolwiek zobowiązania. Nie może stanowić również źródła informacji, które mogłyby być podstawą decyzji o zawarciu jakiejkolwiek umowy lub zaciągnięciu jakiegokolwiek zobowiązania.
Nie należy dla jakichkolwiek potrzeb polegać na informacjach zawartych w niniejszym artykule, ani też zakładać, że informacje te są kompletne, ścisłe lub rzetelne. Wszelkie takie założenia czynione są wyłącznie na własne ryzyko.

drukuj